Tag: praca przy biurku
Choroba cywilizacyjna XXI wieku: Jak skutecznie dbać o kręgosłup w pracy siedzącej?
Spędzasz przed ekranem 8 godzin dziennie? Twój kręgosłup znosi wtedy obciążenia równe nawet 140 kilogramom! Praca siedząca drastycznie zwiększa ryzyko dyskopatii, rwulszowej i przewlekłego bólu. Nie musisz jednak zmieniać zawodu, by ratować zdrowie. Poznaj rzetelne, poparte badaniami sposoby na ergonomiczną pracę.
Ergonomia to nie tylko fotel
Większość z nas siedzi nieprawidłowo, co generuje ogromny nacisk na kręgi lędźwiowe i szyjne. Kluczem do sukcesu jest zasada kątów prostych. Twoje stopy powinny płasko spoczywać na podłodze, a kolana i biodra tworzyć kąt 90 stopni. Co z fotelem? Wybierz model z regulacją wsparcia lędźwiowego, który utrzyma naturalną lordozę kręgosłupa.
Monitor ustaw na wprost oczu, w odległości wyciągniętej ręki, wówczas górna krawędź ekranu powinna znajdować się na linii wzroku. Dzięki temu unikniesz bolesnego wysuwania głowy do przodu, które przeciąża odcinek szyjny aż o 27 kilogramów!
Zadbaj też o podłokietniki: ramiona powinny swobodnie na nich spoczywać, co odciąży mięśnie czworoboczne i obręcz barkową. Pamiętaj, że nawet najlepszy sprzęt nie pomoże, jeśli będziesz siedzieć niesymetrycznie lub zakładać nogę na nogę, co skręca miednicę.
Dlaczego najlepsza pozycja to ta następna?
Ludzkie ciało zostało stworzone do ruchu, a nie do wielogodzinnego bezruchu. Nawet idealna pozycja siedząca, utrzymywana przez zbyt długi czas, prowadzi do niedotlenienia tkanek i zwiotczenia mięśni głębokich stabilizujących kręgosłup. Medycyna pracy jasno wskazuje: co 45 minut powinieneś wstać na co najmniej 3-5 minut.
Zastosuj prostą zasadę mikroprzerw. Wykorzystaj ten czas na dynamiczne krążenia barków, delikatne skręty tułowia lub kilka przysiadów. Dobrym nawykiem jest też aktywne siedzenie, czyli zmiana kąta oparcia w ciągu dnia czy używanie poduszki sensorycznej. Jeśli masz taką możliwość, pracuj rotacyjnie przy biurku regulowanym elektrycznie.
Zmiana pozycji z siedzącej na stojącą, chociaż na 15 minut w ciągu godziny pobudza krążenie, odciąża dyski międzykręgowe i realnie zmniejsza ryzyko wystąpienia bolesnych skurczów mięśniowych.
Jak wzmocnić plecy poza biurem?
Walka o zdrowy kręgosłup nie kończy się po zamknięciu laptopa. Silne plecy potrzebują solidnego gorsetu mięśniowego. Kluczowe jest wzmacnianie mięśni głębokich, czyli brzucha i pośladków, które stanowią naturalną podporę dla szkieletu. Świetnie sprawdzi się tu joga, pilates oraz regularny basen (szczególnie styl grzbietowy).
Unikaj natomiast intensywnego rozciągania bolących pleców bez konsultacji z fizjoterapeutą, ponieważ ból często wynika z niestabilności, a nie przykurczu! Równie ważna jest regeneracja nocna. Zainwestuj w średnio twardy materac i poduszkę ortopedyczną, która utrzyma szyję w neutralnej pozycji.
Zwróć też uwagę na nawodnienie organizmu. Krążki międzykręgowe (dyski) składają się w większości z wody i gdy pijesz za mało, tracą elastyczność i amortyzację, co drastycznie przyspiesza procesy zwyrodnieniowe.